Obecność
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Świat (tylko blog)2011.03.13 03:54 04:17

Nuklearne media

 
 
Kilka obserwacji i refleksji profana wynikających z nasłuchu mediów i "lektury internetu". Z nadzieją na odzew i weryfikację.
 
Sytuacja po trzęsieniu ziemi i tsunami, w tym ta związana z japońskimi elektrowniami atomowymi, ulega zmianie z godziny na godzinę.

Szkic wydarzeń

Czynne w czasie trzęsienia ziemi reaktory elektrowni Fukushima 1 zostały po wstrząsach awaryjnie wyłączone, ale z powodów konstrukcyjnych wymagają nadal chłodzenia.
Ze względu na brak zasilania w sieci energetycznej (skutek trzęsienia ziemi) uruchomione zostały przewidziane na tego rodzaju wyjątkowe sytuacje generatory dieslowskie, które jednak po godzinie przestały działać. Skorzystano z zapasowego zasilania z baterii akumulatorów, ale te z kolei mają ograniczoną pojemność wystarczającą zaledwie na kilka godzin zasilania systemów chłodzących.

Dodatkowo, przez media przemknęła informacja, że obwody chłodzące reaktora 1 mają w wyniku trzęsienia ziemi problem z pobieraniem chłodziwa (wody).
Niezbyt jasne w tym kontekście były wygrażania p. Hilarii Clintonowej, że amerykańscy specjaliści dostarczą czynnika chłodzącego i pomocy. O ile wiem, w końcu do tego rodzaju pomocy nie doszło.

Dokonywane są kontrolowane upuszczenia pary wodnej do atmosfery - w celu obniżenia ciśnienia (w obudowie reaktora? w budynku reaktora?)

W sobotę budynek reaktora 1 eksploduje, z konsktrukcji zamienionej w rozrzucone siłą wybuchu śmieci (moment wybuchu po wielokroć retransmitowały telewizje) zostaje tylko szkielet. W górę uniosła się nieduża chmura prawdopodobnie pary wodnej. Japońscy oficjele, a za nimi media, donoszą że wzrost promieniowania jest, ale niegroźny.
Kłopoty z systemami chłodzenia zaczyna mieć reaktor 3.

W miarę rozwoju wydarzeń obszar wokół elektrowni zostaje ewakuowany w promieniu 20 km, mówi się o kilkunastu osobach dotknięcych napromieniowaniem.

Przypuszczenia

Na podstawie informacji medialnych i z Wikipedii profan dochodzi do wniosku, że w przypadku reaktora BWR (patrz schemat) jedynym źródłem przegrzanej pary (czy raczej wodoru, wymienianego w doniesieniach jako substrat wybuchu w budynku reaktora) jest sam rozgrzewający wodę rdzeń. W tego typu konstrukcjach po prostu nie ma drugiego, "czystego" obiegu - jest jedynie pomocniczy obwód schładzający skraplacz pary, już po wykonaniu przez nią pracy w turbinach a przed powrotem do reaktora i zamknięciem w ten sposób cyklu.

Wybuch trudno uznać za planowane zachowanie tym bardziej, że były ofiary śmiertelne.

Oficjalne doniesienia mówią jak dotąd o braku szkodliwości pary wodnej uwolnionej do atmosfery w wyniku celowych działań oraz wybuchu. Dodatkowo jest mowa o w większości pomyślnych w tej sytuacji wiatrach.

Promieniowanie wokół elektrowni osiągnęło poziom przekraczający normę, ale nawet nie o rząd wielkości.
W doniesieniach o skażeniu wspomina się między innymi o podwyższonej obecności izotopu Cezu 137 (okres połowicznego rozpadu 30 lat, zatem już trudny do zignorowania).

Stonowane wypowiedzi rzecznika elektrowni można zrozumieć. Podobnie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, zakładając że to działający wg spolegliwych procedur biurokraci.

Nieco inaczej można odbierać niemal brak w mediach wypowiedzi oficjalnych czynników japońskich.
Podobnie w mediach anglojęzycznych niewiele albo zgoła wcale (zależnie od stacji) nie było komentarzy ekspertów.

Pierwsza poglądowa animacja reaktora pojawiła się dopiero w sobotę wieczorem, tylko w jednej z monitorowanych trzech anglojęzycznych telewizji i była praktycznie nic nie mówiąca, nie do porównania choćby z ilustrującym tę notkę schematem z Wikipedii.

To zastanawiające.

Hipoteza...

Wydaje się, że sytuacja związana z awariami w elektrowni jest poważniejsza, niż się to podaje do wiadomości.

Po drugie, czynniki oficjalne (powiedzmy że nie tylko japońskie) oraz media chcą zapewnić spokój i jak najmniej naruszyć poczucie bezpieczeństwa.

...i pytania

Co do chłodzenia reaktorów BWR, gdzieś spotkałem informację, że wzrost temperatury powoduje większą ilość fazy pary wodnej w chłodziwie, która z kolei w porównaniu do ciekłej spowalnia reakcję. Być może to błędna informacja, ale jeśli nie, to jak rozumieć konieczność chłodzenia, a nawet niestabilność wyłączonych reaktorów?

Jakiego rodzaju skażenia można się spodziewać, jeśli reaktor 1 się rozszczelnił? Jakiego, jeśli otwarta została jedynie instalacja normalnie służąca do transmisji czynnika chłodzącego i pary?
Jak te skażenia rozłożą się pomiędzy lokalne i przenoszone przez atmosferę?

Jak szybko sytuację można będzie uznać za stabilną, nie grożącą już niespodziankami?

I wreszcie: jaki wpływ na sytuację gospodarczą i polityczną Japonii i świata będą miały tragiczne wydarzenia ostatnich dni? 
 
Fukushima I Nuclear Power Plant: +en.wikipedia.org
Boiling water reactor: +en.wikipedia.org 

 
1803 odsłony  średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: elektrownia atomowa, chmura radioaktywna, katastrofa nuklearna, promieniowanie, incydent, awaria, Japonia, tsunami, trzęsienie ziemi, reaktor.