Obecność
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Historia2013.09.17 13:24 2014.07.03 15:41

Znowu?!

 
 
Pełne współczucia wysiłki doprowadzenia do przytomności osób etykietujących się jako "liberałowie" spełzają zwykle na niczym.
 
Liberalizm, szczególnie w zjadliwej odmianie "konserwatywnej", jest dla błyskotliwych, młodych umysłów czymś w rodzaju wietrznej ospy. Trzeba tę chorobę przejść. Można co najwyżej łagodzić objawy.

Daremna będzie różnorodność podnoszonych ku uleczeniu delikwenta argumentów. Ani wykazywanie wewnętrznych sprzeczności tej ideologii, ani braku realizmu nie zrobią na nim większego wrażenia. Najwyżej zagęści on odwołania do dzieł i autorytetów, otulając swój zbolały umysł talmudyczną mgłą nazwisk, teorii i cytatów.

Jednym ze środków, jakich w ostateczności chwytają się co wrażliwsi na nieszczęście bliźnich Samarytanie, jest prośba o wskazanie kraju, w jakim ów ustrój powszechnej szczęśliwości faktycznie funkcjonuje.

Oczywiście takiego kraju nie ma - jeśli nie liczyć Nibylandii, utkanej z miazmatów niedojrzałej wyobraźni. Jednak to, że takiego miejsca na świecie nie ma, nie znaczy, że go nigdy nie było. Liberalizm już się w dziejach zdarzał. Najjaskrawiej w Anglii, w okresie rewolucji przemysłowej.

Zapewne każdemu w tym momencie załopoczą w głowie mroczne obrazy wyniesione z lekcji historii i z literatury: nieludzka nędza moralna i fizyczna społecznych dołów, bezwzględny wyzysk, chciwość, praca dzieci itd. Ale już nie każdy będzie sobie zdawał sprawę z tego, że nie były to żadne wypaczenia ani potknięcia na drodze do raju, ale nieunikniony rezultat naturalnych procesów. Że inaczej być nie mogło, nie było i nie będzie.

Szczególnie dobrze chronieni przed tą wiedzą są liberałowie, tresowani jak psy Pawłowa w alergii na wszystko, na co choćby padł cień komunizmu. Nie bez powodu: właśnie Marks w swoim "Kapitale" opisał wynikający z praw natury mechanizm, poprzez który rozwarstwienie i wyzysk muszą w takim systemie nie tylko zachodzić, ale i narastać.

Rewolucja przemysłowa rozpętała demony w swojej ojczyźnie. "Wolność" handlu i umów prowadziła populację na skraj biologicznej zapaści. Parlament angielski musiał podjąć środki zaradcze, kolejnymi odgórnymi regulacjami przeciwstawiając strukturę państwa i ludzki rozum ślepym siłom przyrody.

Znowu: czy nie jest zastanawiające, by nie powiedzieć podejrzane, postulowanie przez naszych liberastów czegoś wręcz przeciwnego, tj. anarchii i skrajnego indywidualizmu?

Komunistyczne lekarstwo było gorsze od choroby, ale przynajmniej na chorobę nie zamykało oczu. "Kapitał" Marksa, lub chociaż wyciąg obejmujący historyczny rozwój stosunków pracy i mechanizmy społeczno-ekonomiczne kapitalizmu, powinien być lekturą obowiązkową. Nie tylko z racji zaszłości historycznych w krajach dotkniętych realnym socjalizmem, ale także jako odtrutka na zyskujące wyznawców w wyniku kontrastu z "okresem słusznie minionym", równie mordercze ideologie.

Współcześnie mamy nawrót liberalizmu. Realnego. Globalnego. Tyle, że błazeństwo jest głębiej ukryte, niż dwa wieki temu. Teraz bieda jest kolorowa. Bogactwo jest tak niewyobrażalne, że dla przeciętnego zjadacza chleba niewidoczne. A dzieci? Zamiast umierać w nędzy, po prostu się nie rodzą.

Krążący w internecie mem głosi: "liberalizm to zaburzenie umysłowe". Nic dziwnego, że pan GPS65 próbuje ucieczki do przodu i awansuje liberalizm na poziom parareligijny +gps65.polacy.eu.org Ale odurzenie liberalizmem, które nie mija z większym lub mniejszym kacem po ukończeniu 21. roku życia, powinno być asumptem do uznania niepoczytalności. I tylko pod tym warunkiem nie być karalne. 

 
1082 odsłony  średnio 5 (7 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: liberaści, liberałowie, liberalizm, JKM, GPS, GPS65, Marks, Marx, Kapitał, Anglia, rewolucja przemysłowa, odlot, nierealizm, antykomunizm, brak kontaktu z rzeczywistością, oderwanie od rzeczywistości, parlament, populacja.
Re: Znowu?! 
Marek Stefan Szmidt, 2013.09.17 o 13:39
Szanowny Wichrzycielu,
5 pkt za zrozumienie istoty problemu :-)

Zanotować należny jednak pewien "postęp w rozwoju historycznym": w latach poprzedzających "epidemię liberalizmu" wśród Młodzieży, "obowiązkowym" zjawiskiem było "ukąszenie Heglem"...

Dodatkowe 5 pkt przyznaję Panu za podkreślenie "nie były to żadne wypaczenia", co próbują wmawiać od grubych dziesięcioleci systemy totalne, twierdząc, iż "idea jest dobra" tylko "wykonanie złe", co najbardziej praktykowali sowieci, okresowo mordując swoją "wierchówkę".

Krytyka, jaka formułuje Pan wobec Blogera GPS tez mieści się w granicach polemiki, Konserwatyście brakuje tylko stwierdzenia, iż Pan Grzegorz ma prawo do posiadania i głoszenia Własnych opinii.

Na tle Pańskiego artykułu, korzystnie wypada konserwatyzm, na który "zapada się" na starość :-)

Pozdrawiam po wichrzycielsku
MStS
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Znowu?! 
Mufti Turbanator, 2013.09.17 o 13:46
Konserwatyście brakuje tylko stwierdzenia, iż Pan Grzegorz ma prawo do posiadania i głoszenia Własnych opinii.

Toż to istota/misja serwisu Polacy.eu.org :-)

Kłaniam się.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Znowu?! 
Marek Stefan Szmidt, 2013.09.17 o 13:58
najwyraźniej "misja" ta jest zbyt skrywana i należy o niej pisać częściej
:-)
pozdrawiam krytycznie
MStS
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Znowu?! 
Paweł Tonderski, 2013.09.17 o 16:49
Ale przecież Korwin tego wcale nie kryje, że jak on dojdzie do władzy, to pierwsze co uczyni, to będzie strzelał do polskich robotników.

A pan GPS piewca wolności jedyne co potrafi czynić w polemice z innymi, to na początku wypraszać ze swojego bloga, potem zaczyna w wyszukany sposób swojego adwersarza obrażać, aby po tym gdy ktoś tego nie chce uczynić, dalej się pyta go o różne sprawy, chce od niego wydobyć jego prawdziwe poglądy i chce uściślić pewne sprawy, to taką osobę banuje i blokuje na swoim blogu, oczywiście za obrazę jego osoby, za przysrywanie, za naruszenie netykiety, w imię wolności i ogólnej szczęśliwości. Tacy z nich wolnościowcy i pacyfiści.

Przecież pan GPS nigdy nie odpowiedział na żadne pytanie skierowane do niego, nigdy nie wszedł w prawdziwą dyskusję, nigdy nie potrafił obronić swoich idealistycznych poglądów i idei...

I w tym jest prawdziwy problem, poza tym oni wszyscy są odporni na jakiekolwiek argumenty i są bardziej zajadli w swoich wizjach od bolszewików i ludu pisowskiego...

Wądałowski ostatnio zrobił happening na przystanku "wódstok", to się go Korwin wyparł i nazwał go idiotą i wariatem, i się od niego odciął i zaczął kłamać, że on nigdy nie należał do UPR-u, Nowej Prawicy i nie należał do najbliższego otoczenia Korwina...

To są psychole, albo ludzie wyjątkowo perfidni...

Natomiast na naszym portalu milczy, ponieważ nie może banować swoich oponentów...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.

login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
linki, cytaty, nowiny
Żydy nachalne i zuchwałe
[...] skoro nie udało się narodowców ani zmarginalizować ani przekształcić w PiS-owskie przybudówki, to taka delegalizacja ONR-u rękoma wiecznie straumatyzowanych Semitów (no chyba że ktoś da im kolejną kamienicę na otarcie łez) to byłby majstersztyk i do tego całkiem w stylu pana Prezesa.
W obronie prawa do obrony Jakuba Dymka
Niezależnie od tego, czy Jakub Dymek jest ideowym wrogiem wszystkiego tego w co wierzę ja i mi podobni, nie można przejść obojętnie wobec jawnej niesprawiedliwości. Człowiek uczciwy powinien zawsze stawać po stronie tego, któremu dzieje się krzywda, nie bacząc na sympatie, zgodność poglądów, czy własne uprzedzenia.
W obronie Świętej Inkwizycji
"Jestem autorem książki W obronie świętej inkwizycji […] Do dnia dzisiejszego sprzedała się w nakładzie 39 tys. egzemplarzy. W eMPiKach powinienem stać w liście bestsellerów… książki oczywiście nie ma."
Klasyczny europejski ekonomiczny paradoks polsko-niemiecko-żydowski
[...] Polscy Żydzi niestety kontaktów z Polakami nie utrzymywali, bo na poczatku wojny sądzili, że współpraca z mocniejszymi Niemcami będzie bezpieczniejsza.
Bóg jest najwyższym celem człowieka
Naród jest, wedle nas, najwyższym związkiem społecznym, ale nie jest najwyższym celem, nie jest miarą wartości moralnych. Gdy się przyjmuje, że Naród jest najwyższym celem, to wówczas trzeba – jak żydzi albo Niemcy – uznać się za Naród szczególny, wybrany, któremu cały świat ma podlegać – a taka fałszywa wiara musi prowadzić od katastrofy do katastrofy.
Stanowisko Ruchu Narodowego: polska idea narodowa
Pojawiły się, nawet wewnątrz środowiska narodowego, pytania o stosunek do kwestii tożsamości narodowej, kultury i etnosu. Dlatego przed kilkoma dniami, z inicjatywy władz Ruchu Narodowego, liderzy największych ogólnopolskich organizacji przystąpili do opracowania wspólnego stanowiska na ten temat.
więcej…