
| Blog (tylko blog) | 2010.09.27 10:46 |
Z pijanym nie tańczę, z głupim nie piję | Piotr Świtecki | |  | | |  Dziękuję Panie AdamieDee za wpis „Muftiemu do pamiętnika”. Pozwolę sobie odpowiedzieć kosztem porannej kawy, więc może bez adekwatnego polotu - ale i bez zwłoki… | W Pana tekście przewija się teza, jakoby niechęć do wulgaryzmów była spłycaniem języka.
Świadczy to o poddaniu się lewackiej manipulacji, w efekcie której kojarzymy brak bluzgów z politpoprawnością.
Może obawiamy się języka zbyt wygładzonego, bo kojarzy się z wypraną ze znaczenia marketingową, PiaRowską nowomową?
Bo chyba nie chodzi o udowadnianie własnej dojrzałości, męskości? Mojemu synowi przeszło w drugiej klasie podstawówki…
Jest akurat odwrotnie. Ograniczenie użycia wulgaryzmów prowadzi do wzbogacenia języka, do skuteczniejszego posługiwania się nim, a przede wszystkim do pełniejszego postrzegania własnych emocji i otaczającej nas rzeczywistości.
Używanie wulgaryzmów jest często drogą jednokierunkową.
Wystarczy wyjść na ulicę lub wystawić ucho za okno. Usłyszymy komunikaty w rodzaju „Zaj....cie, k....! I ch..!”, przy czym znaczenie takich fraz – od zachwytu, przez irytację, do rozpaczy – zależy wyłącznie od intonacji.
Na tym poziomie to ja się porozumiewam z psem (bez urazy, Chaps).
Interpunkcja (choćby szlajające się po krótkich zdaniach, osamotnione „k....”), szczególnie w wykonaniu żywcem wyciętych z Bravo Girl nastolatek, też bywa powalająca.
O „wielkich improwizacjach” z okolic Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, łączonych często z fizycznym performance, nawet nie wspominam.
Parafrazując znane powiedzenie: nie rozmawiaj językiem leminga – ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Czy to jest język Sienkiewicza? Mickiewicza? „Bogurodzicy”? Jana Pawła II? A, co mi tam – Kaczyńskich?
Czy – już raz skutkiem nadinterpretacji wzięto mi to pytanie za złe, ale to dobre pytanie – ze swoimi bliskimi (dziećmi?) i sąsiadami, na co dzień właśnie takim językiem Pan rozmawia? I oni z Panem też? Naprawdę?
I forma i treść są ważne. „Jest czas wojny i czas pokoju, czas budowania i czas burzenia”. Można rzucić „grubym słowem”, można i trzeba „odpowiednie dać rzeczy słowo”, ale kiedy, w jakich okolicznościach – to już kwestia smaku. W jednej z moich notek jest dowód, że nie teoretyzuję.
A jeszcze w kontekście „Potęgi smaku”: czy aby na pewno znowu przyszły takie czasy, że można mieć jaja tylko tracąc głowę?
Schamienie i wewnętrzne ubóstwo, rozmienienie swego gniewu na drobne, odstraszenie sensownych osób od tego, co piszemy na niepoprawni.pl – oto „osiągnięcia” tych nie dających sobie rady z emocjami ujeżdżaczy podwórkowej łaciny.
Naprawdę, język może znacznie więcej, niż natupać Palikotowi. Może znacznie więcej… Degeneracja języka pociąga za sobą degenerację całości naszego sposobu bycia i postrzegania.
słowom twoim spraw wagę i ciężarki, a ustom spraw drzwi i zasuwę
(Syr. 28,25)
to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to właśnie czyni człowieka nieczystym
(Mt. 15,18)
Żołnierz z ilustrującego Pana tekst plakatu zapewne chce umyć ręce tak szybko, jak to tylko możliwe. Niezbyt jest zadowolony z zapachu i porównywania go do małp. I mi też jedynie o to chodzi: żebyśmy nie przestali dostrzegać różnicy, nie przyzwyczaili się nazywać chlew salonem, a łajno – koronkami.
„Shit IS a weapon”. Zgoda. Pod warunkiem, że nie ma niczego lepszego.
* * *
Od jakiegoś czasu zbieram myśli na notkę o języku z przyległościami, ale jest ich (tych myśli; przyległości zresztą też) zbyt wiele i są jeszcze zbyt niewyraźne, by wyprowadzać je przed oczy Szanownych Współpiśców.
Niemniej jednak sygnalizuję, że to jeszcze nie koniec tematu.
A teraz - czas na kawę! | Tekst opublikowany pierwotnie 27 września 2010 r. na portalu Niepoprawni.pl. |
| 1469 odsłon | średnio 5 (1 głos)      |
Tagi: bluzgi, język, polemika, polszczyzna, wulgaryzmy.
|
|
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.
linki, cytaty, nowiny | Rosja: zacieśnianie kontroli nad niezależnymi źródłami informacji Wpisanie osób fizycznych do rejestru „agentów” wiąże się z szeregiem obowiązków, m.in. koniecznością oznaczania wszelkich publikowanych treści jako pochodzących od „agenta zagranicznego”. | | Krzysztof Bosak o Rosji Krzysztof Bosak: Relacje z Rosją były, są i będą szorstkie. Musimy prowadzić pragmatyczną politykę | | Dariusz Klich poza Konfederacją Konfederacja wycofuje poparcie dla Dariusza Klicha, ubiegającego się o mandat senatora w okręgu tarnowskim | | O Białymstoku, oczywiście. Zacznijmy od tego, czy sercem jestem z kibicami: tak, całym. Cieszę się bardzo, że normalni ludzie w końcu przeciwstawili się szaleństwu. | | Chemitrails, dlaczego was NIE trujemy? Pilot wyjaśnia. | | O wyższości prawa nad moralnością czyli „W szponach cywilizacji żydowskiej” Wróg zachodzi nas w nocy od tyłu, wyciąga nóż, a wszystko co słychać to bębniące o parapety krople rzęsistego deszczu. Tak dokonuje się zamach na nasze najwyższe wartości, które wielki krakowski historiozof Feliks Koneczny nazwał cywilizacją. | | więcej… |
|
|