[Jeśli już ktoś jest w tym przypadku bardziej rajfurem, niż klientem, to raczej p. Merkel. Ale popularne jest - ciekawe dlaczego? - odwracanie uwagi od Niemiec i szczucie na "Ruska". Któremu zresztą to impotentne ujadanie Polaczków nie przeszkadza. MT]