Obecność
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Linki, cytaty, nowiny2018.04.16 19:54 04.17 14:24
 

Jasna Góra: 5. Pielgrzymka Młodzieży Narodowej

(poleca )
 
„Módlmy się szczególnie gorąco, abyśmy pozostali czystymi nacjonalistami i patriotami, żeby nie było w nas żadnego szowinizmu, żadnej nienawiści, pogardy. Nawet, jeżeli inni nas krzywdzą, okazują nam czarną niewdzięczność, pomawiają nas o wszystko, co najgorsze, gardzą nami – nam nie wolno w ten sposób postępować. Trzymajmy się czystego nacjonalizmu, jako cnoty” – wezwał ks. Roman Kneblewski.
 
Trzymajmy się czystego nacjonalizmu, bez szowinizmu, nienawiści, pogardy – wzywał w sobotę na Jasnej Górze uczestników 5. Pielgrzymki Młodzieży Narodowej ks. Roman Kneblewski.

Msza św. w jasnogórskiej Kaplicy Matki Bożej, będąca głównym punktem pielgrzymki, zgromadziła przedstawicieli m.in. Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego i stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Jak deklarowali przed rozpoczęciem Mszy św. organizatorzy pielgrzymki, jej uczestnicy „przybyli oddać hołd prawdziwej Królowej Polski”.

W homilii ks. Roman Kneblewski odwoływał się do słów kard. Stefana Wyszyńskiego: „Działajcie w duchu zdrowego nacjonalizmu! Nie szowinizmu, ale właśnie zdrowego nacjonalizmu, to jest umiłowania narodu i służby jemu”. Jak przekonywał „chodzi o konkretną realizację największej ze wszystkich cnót – cnoty miłości”.

    „Cóż to takiego patriotyzm i nacjonalizm? (…) Patriotyzm jest cnotą umiłowania własnej, tej danej od Boga Ojczyzny i tego wszystkiego, co ojczyste. A nacjonalizm stanowi cnotę umiłowania własnego narodu – również Pan Bóg powołał nas do bycia Polakami – i tego wszystkiego, co narodowe” – definiował ks. Roman Kneblewski.



    „To są dwie bliźniacze, wzajemnie przenikające się i dopełniające się cnoty. I też nie należy mówić o skrajnym nacjonalizmie tak samo, jak dziwnie byłoby mówić o skrajnej miłości. (…) Miłość może być czysta (…) i tak samo możemy mówić o czystym nacjonalizmie. I takim zawsze był ten nasz polski nacjonalizm” – mówił.

Ocenił, że podobnie, jak o „chorej miłości”, która przestaje być miłością, można mówić o „chorym nacjonalizmie” – zabarwionym szowinizmem, przejawiającym się nienawiścią wobec innych narodów czy pogardą względem nich.

    „Ale to nie jest prawdziwy, a już na pewno nie jest to nasz polski nacjonalizm” – przekonywał przywołując cytaty z Henryka Sienkiewicza i o. Innocentego Marii Bocheńskiego.

Jak mówił ks. Roman Kneblewski, przyjęte wcześniej definicje oznaczają, że każdy katolik powinien być nacjonalistą i patriotą – kochać dany sobie od Boga naród i matkę ziemską – ojczyznę.

    „Kochać szczególnie, nie znaczy to, żeby nie kochać innych – kochać wszystkich ludzi, wszystkie kultury i wszystkie narody, ale na pierwszym miejscu to, co dane nam od Boga jako nasze szczególne zadanie miłości” – wskazał.

    „Niech nie utożsamiają nas, na miły Bóg, z żadnymi faszystami, z nazizmem czy czymkolwiek równie obmierzłym nam, Polakom. Nie ma czegoś bardziej obmierzłego, wstrętnego dla sarmackiej duszy narodu, nas, Polaków, niż wszelkie systemy i ideologie totalitarne. My kochamy wolność, zawsze kochaliśmy wolność. I znany jest nasz jakże polski, sarmacki personalizm – osoba się liczy, ma swoją godność. Wstrętne są nam takie ideologie, systemy, gdzie państwo miałoby o wszystkim decydować; jednostka o niczym” – wołał ks. Roman Kneblewski.

Wskazał natomiast, że właściwie pojmowany nacjonalizm domaga się stosowania porządku miłości.

    „I też mówi Stefan kardynał Wyszyński: ład w miłowaniu – ordo caritatis – wymaga, aby człowiek, który staje na czele jakiejś grupy społecznej i przyjmuje na siebie odpowiedzialność za nią, pamiętał najpierw o obowiązkach wobec dzieci swego narodu, a dopiero w miarę zaspokajania i nasycania najpilniejszych potrzeb swoich obywateli rozszerzał dążenie do niesienia pomocy na inne ludy i narody, na całą rodzinę ludzką” – zaznaczył.

Ks. Kneblewski powiedział też, że ks. kard. Wyszyński zwraca uwagę na „niebezpieczeństwo bezrefleksyjnego, bezrozumnego pomagania innym, spraszania innych” – „że moglibyśmy stracić naszą tożsamość, moglibyśmy przestać istnieć, do czego nie wolno dopuścić”.

    „Trza nam dom budować dla siebie, nie tych, co mogą zrobić z niego stajnię bezbożną” – zacytował prymasa Wyszyńskiego.

    „Nie wolno nam, mówiąc obrazowo, naszego polskiego dworu, czyli naszej kultury, tożsamości, przekonań, zamienić na jakiś pogański chlew – tego nam nie wolno zrobić” – zaznaczył.

    „Módlmy się szczególnie gorąco, abyśmy pozostali czystymi nacjonalistami i patriotami, żeby nie było w nas żadnego szowinizmu, żadnej nienawiści, pogardy. Nawet, jeżeli inni nas krzywdzą, okazują nam czarną niewdzięczność, pomawiają nas o wszystko, co najgorsze, gardzą nami – nam nie wolno w ten sposób postępować. Trzymajmy się czystego nacjonalizmu, jako cnoty” – wezwał ks. Roman Kneblewski.

Oprócz popołudniowej Mszy św. program sobotniej pielgrzymki przewidywał późniejsze spotkanie jej uczestników w jasnogórskiej auli o. Kordeckiego.


Źródło: +www.radiomaryja.pl 

 
213 odsłon   (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Jasna Góra, Ruch Narodowy, pielgrzymka, RN, Kneblewski, nacjonalizm, szowinizm, Wyszyński.
 
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.

login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
linki, cytaty, nowiny
Być Polką
Francuzki czy Rosjanki nie miały przypisywanych jakichś szczególnych ról ani specjalnych praw, dlatego teraz biedne lewaczki nie odróżniają wyrazów szacunku od molestowania.
Tęczowy terror nadchodzi
Celem nie jest już budzenie współczucia, celem jest przedstawienie odmiennych preferencji seksualnych i związanego z tym trybu życia, jako co najmniej równoprawnego wobec modelu naturalnego, który zachowania seksualne wiąże z prokreacją i zakłada wierność małżonków.
Konfederacja gietrzwałdzka
Jesteśmy kontrrewolucjonistami. Stoimy po stronie wiecznego, zdrowego porządku – przeciwko zarazie utopijnych ideologii.
W stronę trzeciej drogi
"Ułatwianie młodzieży wyjazdu do bogatszych krajów w warunkach kryzysu dzietności jest demograficznym samobójstwem, które popełniliśmy z wielkim entuzjazmem. Rozmawiamy o kosztach gospodarczych – kwestii kosztów politycznych czy kulturowych obecności w UE nawet nie będę poruszał."
Słowa jak pałki. Wojna demosu z populusem
Na ogół chwyt polega na naciąganych skojarzeniach. Do (prawicowego) populizmu dorzucany jest chętnie nacjonalizm / faszyzm / nazizm, co ma sugerować, że kto się nadmiernie cieszy z rocznicy odzyskania niepodległości, jutro będzie bił Żydów, a pojutrze budował dla nich komory gazowe.
W stronę trzeciej drogi
Jeśli nie wierzymy w swoją zdolność do rządzenia własnym państwem, to lepiej od razu poprosić Niemców, żeby przysłali tu jakiegoś komisarza, który będzie rządził Polską zamiast nas.
więcej…
najnowsze komentarze
Re: Jakiej polityki migracyjnej potrzebuje Polska? [...]
esperance → Mufti Turbanator
Re: Jakiej polityki migracyjnej potrzebuje Polska? [...]
Mufti Turbanator → esperance
Re: Jakiej polityki migracyjnej potrzebuje Polska? [...]
esperance → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Cichosza
Re: Wielbicielom lanych klusków
Cichosza → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Cichosza
Re: Wielbicielom lanych klusków
Cichosza → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Marek Stefan Szmidt
Re: Wielbicielom lanych klusków
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Nowy horyzont
MatiRani → Mufti Turbanator
Re: Nowy horyzont
Mufti Turbanator
Re: Akapit
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Co narodowcy mówią na spotkaniach?
Mufti Turbanator → Marek Stefan Szmidt
więcej…