Obecność
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Idee2018.04.15 14:28

Debata „Rasizm i faszyzm w przestrzeni publicznej”

 
 
Są debaty oksfordzkie, kanadyjskie i inne. Nasz wkład w tradycje debatowania to, obawiam się, „debata czerska” - od nazwy ulicy, przy której siedzibę ma Gazeta Wyborcza.
 
W piątkowe popołudnie we współfinansowanym przez Urząd m. st. Warszawy Centrum Wielokulturowym debatowali: prof. Michał Bilewicz (znany ostatnio z wykładów w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, ale i w Krytyce Politycznej bywały), pani Natalia Gebert (działaczka inicjatyw pozarządowych; zbieżność nazwisk z p. Konstantym z Gazety Wyborczej nieprzypadkowa) i p. Adrian Zandberg z partii Razem.

Debatowali o rasizmie, faszyzmie i uchodźcach.

Ku memu zaskoczeniu w pewnym momencie profesor Bilewicz nie pytany stwierdził, że debatują trzy osoby pochodzenia żydowskiego. (A więc Pan Zandberg też?!)
Niechby kto inny spróbował to zauważyć… Aj, byłby zaraz antysemicki giewałt i podła mowa nienawiści!

Jaka jest recepta na rasizm i ksenofobię? Więcej imigrantów. Za przykładem Niemiec. Tam w landach (zachodnich…), w których jest więcej uchodźców, jest mniej rasizmu!

Pani Gebert wspomniała też o roli edukacji. Podziwiam ogrom cierpliwości p. Natalii i  wiarę w możliwości tubylców, ale przecież od ćwierćwiecza światłe pouczenia i braterskie połajanki, płynące choćby z łamów Wyborczej, idą na darmo! Moim zdaniem już czas na bardziej zdecydowane, by nie powiedzieć ostateczne rozwiązanie kwestii rasistowskiej.

Tak tu się wyzłośliwiam, ale jednak - jednak! - można od biedy mówić o tym piątkowym panelu wykładowym jak o debacie. Otóż z pierwszego rzędu widowni kulturalnie i kompetentnie zadawali pytania: pan w patriotycznej bluzie, z różańcem owiniętym wokół nadgarstka; dr Bawer Aondo-Akaa, oraz pani Edyta Luty z sekcji kobiecej Ruchu Narodowego.
Można? Można. Nie taki „faszysta” straszny, jak go malują.
Wprawdzie dialog toczył się jak w przysłowiu o gęsi i prosięciu, niemniej potencjał polemiczny pojawił się - i zaiskrzył.

W sumie na sali było nieco ponad dwadzieścia osób.

Grand Prix Curiosum (za najbardziej kuriozalną wypowiedź) otrzymuje pan Zandberg. Otóż ów „demokrata” - a raczej polityczny troglodyta, bo inaczej tego nie można określić - zaproponował, by stanowiska opatrzone etykietą „rasizmu” w ogóle wykluczać z debaty, oraz by - cytat dosłowny - „otoczyć je kordonem sanitarnym” i „izolować”.
Taka to równość, wolność i demokracja z tolerancją… Do ideału brakuje tylko Ministerstwa Miłości im. George'a Orwella.

Wydarzenie odnotowałem na gorąco na FaceBooku. Pod postem wywiązała się dyskusja +www.facebook.com 

 
271 odsłon  średnio 5 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: debata, Centrum Wielokulturowe, Gebert, Natalia Gebert, faszyści, dialog, rasizm, rasiści, Polin, Zandberg, Adrian Zandberg, Żydzi, Michał Bilewicz, Bilewicz, prof. Michał Bilewicz, ksenofobia, uprzedzenia, agresja, cenzura, Razem.
Re: Debata „Rasizm i faszyzm w przestrzeni publicznej” 
Marek Stefan Szmidt, 2018.04.16 o 14:52
Rozumiem wrażliwość Żydów na rasizm i faszyzm, które nb. w Polsce nie występują, lecz nawet jednym okiem nie widzę sensu wdawania się w dyskusje z Czerską...
Pozdrawiam serdecznie
MStS
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.

login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
linki, cytaty, nowiny
Być Polką
Francuzki czy Rosjanki nie miały przypisywanych jakichś szczególnych ról ani specjalnych praw, dlatego teraz biedne lewaczki nie odróżniają wyrazów szacunku od molestowania.
Tęczowy terror nadchodzi
Celem nie jest już budzenie współczucia, celem jest przedstawienie odmiennych preferencji seksualnych i związanego z tym trybu życia, jako co najmniej równoprawnego wobec modelu naturalnego, który zachowania seksualne wiąże z prokreacją i zakłada wierność małżonków.
Konfederacja gietrzwałdzka
Jesteśmy kontrrewolucjonistami. Stoimy po stronie wiecznego, zdrowego porządku – przeciwko zarazie utopijnych ideologii.
W stronę trzeciej drogi
"Ułatwianie młodzieży wyjazdu do bogatszych krajów w warunkach kryzysu dzietności jest demograficznym samobójstwem, które popełniliśmy z wielkim entuzjazmem. Rozmawiamy o kosztach gospodarczych – kwestii kosztów politycznych czy kulturowych obecności w UE nawet nie będę poruszał."
Słowa jak pałki. Wojna demosu z populusem
Na ogół chwyt polega na naciąganych skojarzeniach. Do (prawicowego) populizmu dorzucany jest chętnie nacjonalizm / faszyzm / nazizm, co ma sugerować, że kto się nadmiernie cieszy z rocznicy odzyskania niepodległości, jutro będzie bił Żydów, a pojutrze budował dla nich komory gazowe.
W stronę trzeciej drogi
Jeśli nie wierzymy w swoją zdolność do rządzenia własnym państwem, to lepiej od razu poprosić Niemców, żeby przysłali tu jakiegoś komisarza, który będzie rządził Polską zamiast nas.
więcej…
najnowsze komentarze
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Cichosza
Re: Wielbicielom lanych klusków
Cichosza → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Cichosza
Re: Wielbicielom lanych klusków
Cichosza → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Wielbicielom lanych klusków
Mufti Turbanator → Marek Stefan Szmidt
Re: Wielbicielom lanych klusków
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Nowy horyzont
MatiRani → Mufti Turbanator
Re: Nowy horyzont
Mufti Turbanator
Re: Akapit
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Co narodowcy mówią na spotkaniach?
Mufti Turbanator → Marek Stefan Szmidt
Re: Co narodowcy mówią na spotkaniach?
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Media Narodowe doganiają Gazetę Polską
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
Re: Debata „Rasizm i faszyzm w [...]
Marek Stefan Szmidt → Mufti Turbanator
więcej…