Obecność
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Kultura i sztuka2015.01.13 13:10 01.14 13:56

Jak to między nami jest?

 
 
Rozczaruje się ten, kto na sfilmowaną sztukę Masłowskiej wybierze się tylko po to, by tropić treści antypolskie i antykatolickie.
 
Nie ukrywam, że do KinoLabu w Muzeum Sztuki Współczesnej wybrałem się z taką właśnie intencją. Dorota Masłowska od swego głośnego debiutu kilkanaście lat temu kojarzy się ze środowiskami zbliżonymi do Gazety Wiadomej. Budzi kontrowersje. I emocje. Okrzyknięta przez postępowy salon wieszczem (wieszczycą?) współczesnych młodych Polaków - jak chce ich widzieć salon: dresiarzy i blokersów zapijających na osiedlach z wielkiej płyty zioło tanim piwem - nie była Masłowska siłą rzeczy oszczędzana i przez antysalon. Jeśli do tego przyznać, że jest piekielnie utalentowana, trudno nie upatrywać jej miejsca w szeregu oddelegowanych na ideologiczny front funkcjonariuszy. Bauman, Szymborska, Keff, Hartman, Masłowska...

Bo utalentowana jest. Nie docenić się tego nie da - byle otworzyć ucho na słowo. Język ma cięty i posługuje się nim bezlitośnie. „Między nami dobrze jest” to od pierwszego ujęcia szarża bez trzymanki. Na scenie mamy współczesne archetypy (na przykład wydłużoną i zwężoną Panią z Photoshopa). Robimy im i sobie psychoanalizę. Wszystko w obecności niewidzialnego, owrzodzonego historycznymi zaszłościami genius loci. Oraz nie dającej ani na chwilę o sobie zapomnieć, dojmującej po-teraźniejszości. W której dualizm być czy mieć jest tak anachroniczny, że go w ogóle nie ma. Jest za to staranne nie-bycie i szczegółowe nie-posiadanie. Oraz wózki widłowe i kredyty.
Ale uwaga! Jeśli nasza czujność osłabnie do tego stopnia, że zakwalifikujemy „Między nami…” do kategorii psychogier, tym mocniej oberwiemy zaskakująco emocjonalnym zakończeniem.
Klasyczne katharsis? Też nie! Zbyt przypomina kaca po smart drugs: zamiast głowy kwadratowa pustka i od czasu do czasu czcze, oleiste czknięcie.

Sztuka stawia pytanie o polską tożsamość. Szczególnie rozpaczliwą próbą samookreślenia i uporządkowania świata jest finałowy monolog. Próbą daremną. Wygłoszone w pozie Statuy Wolności z palcami ułożonymi w „V”, żałośnie skwapliwe „Jestem Europejką!” brzmi cienko i fałszywie. To jedynie przedłużenie zmagań z dezorientacją i kompleksami.

* * *

Jakkolwiek by następujące twierdzenie nie trąciło romantyzmem, upieram się, że artysta ma dwie cechy wyróżniające i predystynujące go do społecznej roli: zdolność obserwacji i zdolność wyrażenia w sposób komunikatywny tego, co widzi.

Tu dziedzictwo romantyzmu się kończy. Artysta nie musi tego, co przedstawia, rozumieć. Nie jest jego zadaniem ocenianie, ani tym bardziej wytyczanie ścieżek i celów. O byciu wzorem w realnym, prywatnym życiu nawet nie wspomnę. To są przywileje i obowiązki intelektualnych i przywódczych elit. Obsadzanie artystów, celebrytów czy dziennikarzy w roli autorytetów, a potem kamieniowanie ich za niespełnianie naszych własnych oczekiwań nie jest niczym innym, jak jednym z wykpionych przez o. Bocheńskiego w „100 zabobonach” zabobonów.

Dlatego proponuję przyznawać artystom status posłańca, w rozumieniu najlepszych staropolskich tradycji. Traktować ich jak monarcha instytucję błazna. Błazen mówił to, czego nikt inny nie śmiał powiedzieć, o czym król być może by się nie dowiedział, nim byłoby za późno.
A gdyby nas na taki majestat w obliczu szczególnie ciężkiego przypadku „swobody twórczej” nie było stać, przynajmniej stosujmy dyrektywę nie strzelać do pianisty. Nawet jeśli, jak niektórzy dodają, ów pianista jeszcze nigdy nie zagrał na trzeźwo, zawsze może zdarzyć się ten pierwszy raz…
 
 
Między nami dobrze jest
reż. Grzegorz Jarzyna
premiera: 9 stycznia 2015 (Polska), 1 sierpnia 2014 (świat)
+www.filmweb.pl
+trwarszawa.pl
+pl.wikipedia.org
książka: +lubimyczytac.pl
+100-zabobonow.blogspot.com 

 
895 odsłon  średnio 5 (6 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Dorota Masłowska, sztuka, Między nami jest dobrze, Między nami dobrze jest, film, kultura, język, propaganda, Niemcy, postteraźniejszość, post-teraźniejszość, chmurowce, artysta, artyści, kino.
Re: Jak to między nami jest? 
Malawanda, 2015.01.26 o 21:00
Świetna reklama filmu :-). Chciałbym się troszeczkę rozczarować, chciała.. :-)
Nie tropię Masłowskiej, bo czasu na wszystko coraz mniej, ale jak się u nas film pojawi - obejrzeć mus, acz oka Mistrza nic nie zastąpi.
Tymczasem u nas grają: "Dzwoneczek i bestia z Nibylandii, "Hiszpanka", "Noc w muzeum: Tajemnica grobowca" i takie tam..... Masłowskiej na razie nie - nikt by do kina nie poszedł. Może kiedyś - w studyjnym, może... Ot, prowincja..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.

login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
linki, cytaty, nowiny
Żydy nachalne i zuchwałe
[...] skoro nie udało się narodowców ani zmarginalizować ani przekształcić w PiS-owskie przybudówki, to taka delegalizacja ONR-u rękoma wiecznie straumatyzowanych Semitów (no chyba że ktoś da im kolejną kamienicę na otarcie łez) to byłby majstersztyk i do tego całkiem w stylu pana Prezesa.
W obronie prawa do obrony Jakuba Dymka
Niezależnie od tego, czy Jakub Dymek jest ideowym wrogiem wszystkiego tego w co wierzę ja i mi podobni, nie można przejść obojętnie wobec jawnej niesprawiedliwości. Człowiek uczciwy powinien zawsze stawać po stronie tego, któremu dzieje się krzywda, nie bacząc na sympatie, zgodność poglądów, czy własne uprzedzenia.
W obronie Świętej Inkwizycji
"Jestem autorem książki W obronie świętej inkwizycji […] Do dnia dzisiejszego sprzedała się w nakładzie 39 tys. egzemplarzy. W eMPiKach powinienem stać w liście bestsellerów… książki oczywiście nie ma."
Klasyczny europejski ekonomiczny paradoks polsko-niemiecko-żydowski
[...] Polscy Żydzi niestety kontaktów z Polakami nie utrzymywali, bo na poczatku wojny sądzili, że współpraca z mocniejszymi Niemcami będzie bezpieczniejsza.
Bóg jest najwyższym celem człowieka
Naród jest, wedle nas, najwyższym związkiem społecznym, ale nie jest najwyższym celem, nie jest miarą wartości moralnych. Gdy się przyjmuje, że Naród jest najwyższym celem, to wówczas trzeba – jak żydzi albo Niemcy – uznać się za Naród szczególny, wybrany, któremu cały świat ma podlegać – a taka fałszywa wiara musi prowadzić od katastrofy do katastrofy.
Stanowisko Ruchu Narodowego: polska idea narodowa
Pojawiły się, nawet wewnątrz środowiska narodowego, pytania o stosunek do kwestii tożsamości narodowej, kultury i etnosu. Dlatego przed kilkoma dniami, z inicjatywy władz Ruchu Narodowego, liderzy największych ogólnopolskich organizacji przystąpili do opracowania wspólnego stanowiska na ten temat.
więcej…