W lipcu tego roku przez polskie media przetoczyła się istna burza wokół Wołynia.
Dyskusja zeszła na temat czy to było ludobójstwo, czy czystka etniczna ze znamionami ludobójstwa. Spróbujmy odpowiedzieć, komu mogło zależeć na takim przebiegu wydarzeń.
[...]
W polityce nic nie dzieje się przez przypadek, jeśli na tym posunięciu nie zyskała Polska, to musiał zyskać ktoś inny. W namierzeniu obiektu sterującego posłużymy się cybernetyką społeczną, zgodnie z zasadą is fecit cui prodest.
Więcej ciekawych wpisów tego autora, choćby "Ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej. Jak wytępić naród polski bez wojny i bez obozów koncentracyjnych": www.mm.mpolska24.pl