Przejście podziemne przy stacji PKP Warszawa-Włochy.
Niedawno już była mowa o tym przejściu. Przy okazji napisu, który - nim został zamalowany - wywołał u redaktorów Gazety Wyborczej niejakie splątanie.
Nowy napis już nie jest tak duży, za to starannie odbito go z szablonu.
Odpowiadanie pięknym za nadobne komukolwiek, nawet lewackim bojówkom, budzi mieszane odczucia. Ale świadomość, że po świecie chodzą nie tylko epigoni żydokomuny i rozmiękczone pięknoduchy, jest pocieszająca.
Treść napisu? Cóż, zwięzła. Pozostawia sporo miejsca wyobraźni.
(Zdjęcie wykonane 14 maja w godzinach wieczornych.)