Adaś, nie wyczułeś ironii w moim poprzednim komentarzu?
Już kolejny raz. Ale czasami tak bywa. Jest trudno wyczuć. Wolałbym się pod ziemię zapaść, niż stanąć po stronie przeciwnika.
A urodziłem się, być może w tym samym roku, w którym
ten pan podawał kwiaty. Pozdrowienia.
Jacku, ironię wyczułem. Myślę podobnie. Tylko nie dopisałem o ciągłości ich usytuowania w Polsce, szczególnie po 44 roku. Nie wspominając tej zaplanowanej "transformacji", kiedy zajęli najważniejsze i najbardziej wpływowe miejsca. Oczywiście z przejęciem kontroli nad Państwem Polskim.
Pozdrawiam i życzę dobrego.
Tradycja, rodzice też byli blisko władzy? No proszę. Aż się teraz boję dociekać, czy... No właśnie, nie będę dociekał, jeszcze by ktoś te dociekania uznał za antysemityzm. A to tylko przypadek!
Piękny widok. Zawsze broniłem społeczenstwa polskiego. Tutaj znów zdali egzamin. Pomijam swiadomie nie znajomośc życiorysu pana Szaniawskiego. Nie wszyscy nie wszystko wiedzą. Występują tutaj jednak w dobrej wierze. Litynskiego znają lepiej, wiedzą kto zacz. Dlatego prawidłowa reakcja. Tego pana razem z tym księdzem o pustynnych cerach powinni wyprowadzić z Katedry. Widzimy tutaj tą niezależnośc o której pisałem :-)))polacy.eu.org. Gdyby ksiądz był księdzem powinien podziękować litynskiemu - ludzie nie chcą ciebie słuchać ( ale oni są niezależni, dlatego nie mogą tak postąpić). Gdyby lityński miał odrobine honoru sam powinien opuścić katedrę :-))) Gdyby rodzina..... nie przyjełaby tego odznaczenia. Jednak rodzina jest niezależna i wie, że to dzieki tate i władzy jest tutaj gdzie jest. A więc tą nie-zależnośc "muszą" utrzymać :-))) I tak oto z pogrzebu zrobiono kabaret. Ciekawy tylko jestem od kiedy to władze doceniają, odznaczają Polskich patriotów?!! Pozdrawiam