
| Linki, cytaty, nowiny | 2012.04.06 10:31 10:38 |
„Kula grzewcza nie do użytku domowego” | (poleca Piotr Świtecki) | | |
 ...terror biurokratycznego molocha można nie tylko pokonać, ale nawet ośmieszyć... | Miały bezpowrotnie zniknąć, a tymczasem wracają. Jak doniósł „Dziennik Polski”, stuwatowe żarówki można znowu kupić w polskich sklepach.
Producenci i sprzedawcy zapewniają, że nie są to w żadnym wypadku zakazane prawem unijnym żarówki zwykłe, tylko „specjalistyczne żarówki wstrząsoodporne”, których rzecz jasna „nie należy stosować do użytku domowego”. Klienci jednak wiedzą swoje i kupują je do domu, nawet na zapas, w obawie, że mogą znowu zniknąć z rynku.
Chociaż wyglądają i działają jak zwykłe 100-watówki, których przez lata używaliśmy do oświetlania mieszkań, napis na pudełku informuje, że stworzone zostały do stosowania w sygnalizatorach ulicznych albo lampach warsztatowych. Pomysłowość producentów w wymijaniu unijnych zakazów idzie nawet dalej – tradycyjne żarówki wolframowe sprzedawane są jako „kule grzewcze”, których zasadniczym przeznaczeniem jest produkcja ciepła, zaś wydzielane światło to tylko „efekt uboczny”.
Ludzie dobrze widzą, że producenci „kul grzewczych” po prostu puszczają do nich oko. Ciągle istnieje spory popyt na tradycyjne żarówki o silnej mocy, a nie wszyscy chcą je zamienić na ich droższe, energooszczędne odpowiedniki. Tak więc producenci dalej sprzedawać będą 100-watówki udając, że nie służą do oświetlania mieszkań, a klienci dalej będą je kupować i oświetlać nimi mieszkania. Chociaż sytuacja wygląda zabawnie, urzędnikom nie jest do śmiechu, ponieważ według UE tradycyjne żarówki nie powinny istnieć. Na mocy unijnej dyrektywy ponad 2 lata temu tradycyjne stuwatowe żarówki zostały zastąpione przez drogie, energooszczędne świetlówki. Rok później pożegnaliśmy 75-watówki, a w zeszłym roku 60-tki. Formalnie nie wolno ich na terenie UE produkować, sprzedawać, a także sprowadzać zza granicy.
„To próba obejścia unijnego prawa, ale nie bardzo wiemy, co z tym robić. Producenci, importerzy i sprzedawcy dysponują badaniami i certyfikatami świadczącymi, że są to produkty specjalistyczne” – mówi (zapewne z żalem) o powracających żarówkach Wanda Aksman-Zbroja z krakowskiej Inspekcji Handlowej i dywaguje, czy nie powinny chodzić po domach kontrole! Obywatelu, pokaż czym świecisz.
Cóż, brawo polscy przedsiębiorcy. Okazuje się, że krok po kroku, i terror biurokratycznego molocha można nie tylko pokonać, ale nawet ośmieszyć. A kiedy już się z czegoś śmiejemy, to oznacza, że można przestać się również bać. Cytując klasyka: idźmy tą drogą.
Piotr Toboła | Źródło: www.pch24.pl |
Tagi: UE, Unia Europejska, biurokracja, biurokraci, żarówki, zakazy.
|
|
Kłamstwo powinno się zwalczać prawdą, a nie pałką policyjną.
linki, cytaty, nowiny | Rosja: zacieśnianie kontroli nad niezależnymi źródłami informacji Wpisanie osób fizycznych do rejestru „agentów” wiąże się z szeregiem obowiązków, m.in. koniecznością oznaczania wszelkich publikowanych treści jako pochodzących od „agenta zagranicznego”. | | Krzysztof Bosak o Rosji Krzysztof Bosak: Relacje z Rosją były, są i będą szorstkie. Musimy prowadzić pragmatyczną politykę | | Dariusz Klich poza Konfederacją Konfederacja wycofuje poparcie dla Dariusza Klicha, ubiegającego się o mandat senatora w okręgu tarnowskim | | O Białymstoku, oczywiście. Zacznijmy od tego, czy sercem jestem z kibicami: tak, całym. Cieszę się bardzo, że normalni ludzie w końcu przeciwstawili się szaleństwu. | | Chemitrails, dlaczego was NIE trujemy? Pilot wyjaśnia. | | O wyższości prawa nad moralnością czyli „W szponach cywilizacji żydowskiej” Wróg zachodzi nas w nocy od tyłu, wyciąga nóż, a wszystko co słychać to bębniące o parapety krople rzęsistego deszczu. Tak dokonuje się zamach na nasze najwyższe wartości, które wielki krakowski historiozof Feliks Koneczny nazwał cywilizacją. | | więcej… |
|
|