Na razie przeczytałem wstęp i kilka na chybił-trafił wyimków. Zdaje się, że warto podać link. Oczywiście w celach dydaktyczno-naukowych, w ramach dozwolonego użytku własnego. Przy czym, należy czytać uważnie i świadomie (proszę rzucić okiem na drugi z cytowanych fragmentów poniżej - uznanie Jedwabnego i Kielc, "tysiące" polskich ofiar...) Ale może te cytaty są wyrwane z kontekstu?
Władysław Gauza: Elity III RP. Rodowód
Bogucki odsyła mnie z powrotem do sekretarki. Od niej mam otrzymać oficjalny dokument dla WKP(b), w którym będą odnotowane wszelkie dane o mojej przynależności do KPP.
,,Jakie nazwisko wybrałyście sobie?" - brzmi jej pierwsze pytanie. ,,Przybyłam tu jako Sara Sznajderman, córka Mojżesza" - odpowiadam.
A po cóż wam tu, w Związku Radzieckim, takie imię i nazwisko? Wybierzcie sobie słowiańskie, dobrze brzmiące" - uświadamia mnie [...] ,,Przed kim powinnam tu ukrywać moje pochodzenie?" nie mogę się pohamować. Chwila milczącego napięcia. [...] ,,Wiecie co? Zastanówcie się jeszcze..." radzi mi przyjaźnie, z uśmiechem, uprzejma i jak widać doświadczona w tych sprawach sekretarka. ,,Poradźcie się tutejszych towarzyszy i przyjdźcie jutro z ostateczną odpowiedzią".
[...]
Do niebywałych rozmiarów rozdmuchano incydent w miejscowości Jedwabne i w Kielcach zaraz po II wojnie swiatowej. [...] Niemieccy naziści wymordowali tysiące Polaków w czasie pięcioletniej
okupacji.
Zapraszam do komentowania/recenzowania. |